Częste przebywanie w rodzinnym domu, a co za tym idzie z dala od maszyny do szycia i z ograniczonym dostępem do internetu (to już 5 podejście), sprowokowało ten zdjęciowy wpis.
Nowa rzecz jest już w trakcie szycia, ale pracę przerwał właśnie kolejny wyjazd do domu. Zanim pokażę Wam efekty i to jak wyszła ta delikatna i letnia część garderoby, przygotowałam kilka kolaży.

