Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bielizna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bielizna. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 lutego 2015

Jak zrobić regulowane ramiączka.

Otwieram nową kategorię! Co jakiś czas będę umieszczała na blogu tutorial. 
Jeśli uda mi się kogoś zainspirować- tym lepiej! Ze względu na tematykę, instrukcje będą się kręciły głównie wokół szycia. Czasem może być konieczny dostęp do maszyny, ale nie zawsze! 

Na początek coś lekkiego.

Ramiączka, jak wszystkim (a na pewno wszystkim kobietom) wiadomo, są wymienne lub nie.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby jedne i drugie wymienić na nowe. Przy odrobinie precyzji na pewno uda Wam się odpruć ramiączka niewymienne. Nie namawiam Was do niszczenia swojej garderoby, ale do odrobiny kreatywności! Ramiączka się zużywają, ścierają, mechacą przy stałym kontakcie ze skórą. Nie trzeba wtedy rezygnować z ulubionego stanika, wystarczy trochę chęci i znów będzie wyglądał dobrze. Wiele pasmanterii ma naprawdę bogaty asortyment. Odpowiednią taśmę przeznaczoną na ramiączka możemy kupić na metry. Nie wszystkie są jednolite i klasyczne, ja wybrałam ażurową.

Co potrzebujesz (na jedną parę ramiączek) :
  • dwa regulatory
  • dwa kółka
  • szpilki
  • nożyczki
  • maszynę do szycia lub igłę i nitkę
  • taśmę na ramiączka (ok 90 cm)
  • taśmę na "uszka" (najlepiej klasyczna, trwała; ok. 10 cm)

Pamiętaj, aby akcesoria drobne (regulatory i kółka) miały odpowiednią szerokość i średnicę, upewnij się, że przełożysz przez nie taśmę!

*Jeśli zależy Ci na ramiączkach wymiennych, zamiast dwóch kółek, kup 4 końcówki do ramiączek wymiennych






Na jedno ramiączko zużyłam 42 cm taśmy (w tym już zapas na wszycie). Na początek po prostu przetnij taśmę na dwa kawałki o podanej długości i jeden z nich odłóż na bok, nie będzie teraz potrzebny. 

Przełóż taśmę przez kółko jak na zdjęciu poniżej.



Złap za jeden z końców i przełóż przez regulator. Nie przeciągaj zbyt wiele, niech wystaje max. 2 cm
na zagięcie i podszycie. O tyle:



Wyszło Ci coś takiego:



No to lecimy dalej. Wyżej pisałam o 2 cm na podwinięcie, a więc pod spód i spinamy szpilką. W tym miejscu będziecie przeszywać dwie warstwy taśmy. Musi to wyglądać tak:



Szybki podgląd całości:



No i przeszywacie (wygodniej już teraz, nie zważajcie na to, że ja na wszystkich zdjęciach mam szpilki):



Teraz złapcie za drugi koniec taśmy i przełóżcie go nad tą krótką końcówką, którą przed chwilą przyszyliście. Zobaczcie na zdjęciu poniżej. Ta podwinięta końcówka musi znaleźć się pomiędzy złożoną taśmą. Pilnujcie przy tym, aby taśma się nie skręciła.



Sprawdźcie, czy wyszło Wam coś takiego, jak na zdjęciu poniżej. Jeśli tak, to pociągnijcie za koniec taśmy, przytrzymując przy tym regulator. Niech się ułoży.



Teraz złapcie jeszcze raz za końcówkę taśmy i za kółko. Naciągnijcie. W ten sposób uformuje Wam się ramiączko gotowe do wszycia:



O proszę:



Nie pozostało nic innego jak przyszyć ramiączko. 

Przypominam, że opisuję ramiączka regulowane, ale niewymienne. Jeśli chcecie zrobić ramiączka wymienne, zamiast kółek, będą Wam potrzebne 4 zakończenia do ramiączek wymiennych. Wtedy na tym etapie, będziecie przyszywać "uszka" do stanika, które ja wszyję z tyłu (zdjęcia niżej).

Przyszywamy jeden koniec ramiączka:



Przyszywanie tyłu wygląda nieco inaczej. Użyliśmy kółka, aby ramiączko mogło mieć regulowaną długość i swobodnie się przesuwać. Musimy więc zrobić "uszka", które połączą kółko ze stanikiem. Ja wykorzystałam do tego klasyczną, czarną taśmę na ramiączka (także dostępna na metry). Potrzebujemy dwa krótkie kawałki (ok. 3cm każdy już z zapasem na wszycie). Składamy na pół:



I przekładamy przez kółko:



No i ostatni krok. Przyszywamy!



Łączna liczba przeszyć przy jednym ramiączku to zaledwie 3. Każde zaznaczone na zdjęciu poniżej.
Całość (a właściwie połowa) wygląda tak:



To nie koniec! Wierzę, że analogicznie poradzicie sobie z drugim ramiączkiem.
Powodzenia!


środa, 28 stycznia 2015

Silver Bra & Polka Dot Bra.

Poszłam za ciosem i tak jak Wam pisałam, powstały dwie kolejne wersje, które już kilka dni temu spoilowałam tutaj. Musiałam wypróbować inną tkaninę i nie jest to typowa koronka, ale wzór kropek też ma dużo uroku. Co więcej, materiał jest bardzo przyjemny dla ciała, a to podstawa.
Nie chcę nic mówić, ale trafiłam na obiecujące źródło koronek i mam w związku z tym pewne plany. Będę się starać powoli je realizować. Chwilowo znaczną część mojego czasu zajmują przygotowania do powrotu na studia. Niełatwo to wszystko ogarnąć, ale tylko niewartościowe rzeczy nie wymagają naszego zaangażowania. Przede mną jeszcze kilkanaście dni zupełnego rozdarcia między szyciem, a nauką i jeszcze pracą z doskoku. Niedługo zrobię porządki i ustabilizuję ten tryb.
Ale wychodząc z prywaty. Bo mam jeszcze coś zupełnie innego niż koronki.
Z czystej ciekawości i dlatego, że miałam pomysł zanim materiał został skrojony w sklepie, nie mogłam ominąć srebrnej dzianiny. Elastyczna, miękka i połyskująca. Chciałabym wypróbować ją jeszcze w innym modelu, bo jest bardzo wygodna i efektowna. Równocześnie powstają kolejne prototypy, ale o nich później.

















środa, 21 stycznia 2015

Lace Bra.

Pewnie też zauważyliście, że koronkowa bielizna przechodzi swój okres świetności. To już trwa jakiś czas, a na rynku pojawiają się coraz piękniejsze egzemplarze, subtelne wzory koronek, nowe fasony. Powiedziałabym też, że ten rodzaj bielizny polubił się z geometrią, bo częstym dodatkiem są paseczki o funkcji zwyczajnie dekoracyjnej. To one często robią całą pracę. Obserwowałam sobie wszystko cierpliwie, z zamiarem zainwestowania w taką przyjemność. Jasna sprawa, bez skutku. Chociaż jestem pewna, że są warte swojej ceny (śledzę raczej tą rzemieślniczą stronę rynku), to jednak rzadko kiedy mam tyle gotówki "w zapasie", wiecie jak jest ; )
Nie pytajcie dlaczego tak późno wpadłam na pomysł, żeby uszyć taki stanik, bo sama nie wiem. Chyba wydawało mi się, że bielizna to inna bajka. Poza tym, dobra konstrukcja nie jest prostą sprawą. Mój pierwszy Lace Bra wyszedł zadowalająco, leży odpowiednio i wygląda dobrze. Do kolejnego wybrałabym jedynie koronkę z innym składem, jeszcze delikatniejszą. 
W każdym razie mam już wszystko, co potrzebne do następnych dwóch wzorów!

Wrzucam wyczekiwane zdjęcia, jestem sama sobie modelką, so have a nice watching!